Archiwa kategorii: wycieczki

Wakacje 2015, dzień 6 – Węgry, Lipòt

image

image

image

image

Camping Lipot Thermal to raj dla dzieci. Od Smoczycy mamy jakieś 50m do głównego basenu. Ceny fajne. Zostajemy do soboty. W ceniu notuję 42’C. Lodówka trzyma się na 3.7’C. Ciekawe, ile jeszcze utrzyma.

Solar daje prądu po pachy.

Duży kontrast wypasionego kompleksu basenowo-campingowego z wioską, w której stoi. Za płotem jest zwykła wieś, jaką można spotkać co krok w kraju. Początkowo myślałem, że to miejsce to jakiś żart. Ale jest super.

Tarnów i Solina

Długi weekend zapowiadał się wyjątkowo długi. Dysponujemy czasem od środy do niedzieli, pełnie 5 dni. Cóż z tego, skoro prognozy w okolicy, po czwartku, są wyjątkowo pesymistyczne? Ślęczymy więc nad mapą pogody i szukamy miejsca, gdzie na niebie będzie więcej niebiesko-złotego, a mniej dżdżu i burz. W rozsądnej odległości, którą wykreśliliśmy 400-kilometrowym kręgiem, jest Solina. Nad jeziorem i zaporą ma być słonecznie i ciepło, droga nie zajmie przesadnie długo. Zapada decyzja – jedziemy.

Czytaj dalej Tarnów i Solina

Brenna kemping Kotarz

W ostatni weekend odwiedziliśmy Brenną. Było to otwarcie sezonu dla Smoczycy, oraz w zasadzie pierwszy pobyt na pełnoprawnym campingu.

Smoczyca w trybie wypoczynkowym

Camping Kotarz, gdzie się zatrzymaliśmy jest bardzo fajny. Położony praktycznie w samym centrum Brennej (ok. 100m od amfiteatru), ale odgrodzony drzewami i rzeką, które skutecznie chronią od hałasu. Ceny są bardzo rozsądne – za postój zapłaciliśmy ledwo 21zł (2 osoby, dziecko, samochód). Z prądu można korzystać za 6zł, ale przy jednodniowym postoju nie mieliśmy takiej potrzeby. W cenie są oczywiście sanitariaty i prysznice. Właściciel obiektu dokładał starań, by goście czuli się komfortowo – i właśnie jak goście. Szczerze polecam.

Czytaj dalej Brenna kemping Kotarz